piątek, 6 lutego 2015

#84

Odnajdź Boga w swoim życiu obojętnie za kogo go masz.
Złoszczę się na Boga wielokrotnie, czasem nawet nieświadomie. Tyle razy pytałam się, gdzie jest i dlaczego nie ma go ze mną? Dlaczego nie chce mi pomóc? Jakim prawem patrzy bez jakiejkolwiek reakcji na moje cierpienie? Na cierpienie innych ludzi? Dlaczego mimo swojej bliskości skazuje nas na ból? Jak wytłumaczyć wszelkiego rodzaju choroby, które z tego świata zabierają nam bliskich? Czy naprawdę są oni Mu do tego stopnia potrzebni?
Gniew pojawia się z braku odpowiedzi na moje pytania. Przynajmniej tej oczywistej. Nigdy jednak nie wątpiłam w Jego istnienie. Wiedziałam, że żadna ludzka istota nie byłaby w stanie stworzyć tak pięknego świata, tak cudownych ludzi, a później dać im wolną rękę i pozwolić żyć. Tłumaczenie, że Bóg nigdy się nie myli, ponieważ jest idealny nigdy mnie nie przekonywały. Być może rzeczywiście tak jest, jednak nie czuję się upoważniona do oceniania Jego czynów. Nawet jeżeli się myli ma takie prawo. To my tak często o nim zapominamy i odwracamy się do niego tyłkiem. On nie zapomina. Trwa przy nas. Pomaga przetrwać najtrudniejsze chwilę, daje widzialne znaki na swoje istnienie i po prostu jest. Co w szczególności w dzisiejszych czasach stało się rzadkością.
Czuję, że mnie kocha. Tak samo, jak każdego człowieka na Ziemi i nigdy go nie opuszcza. To my oddalamy się od Niego. On czeka. Nie wyobrażałam sobie, w jaki sposób, ktoś może pokochać mnie aż do tego stopnia w pełni taką, jaką jestem nie zgłaszając zażaleń. Wierzę w miłosiernego Boga, który wystawia nas na próbę i nie robi z nas przysłowiowych ciot.
Bóg nie oczekuję od nas modlitw, których nie rozumiemy i z którymi się nie utożsamiamy. Chcę prawdziwych słów prawdziwych ludzi, by tworzyć prawdziwe relacje. Nie każdy od razu jest w stanie się z nim zaprzyjaźnić, postaraj się go poznać, ale lepiej poznasz siebie. Zachowaj Go w sercu i przede wszystkim wybaczaj. Nie może dać Ci wszystkiego o czym marzysz. Czasem nie zostało to dla Ciebie stworzone.
Bóg pomaga przezwyciężyć strach. Nagle w momencie strasznej tragedii wszyscy modlą się pod ołtarzem.
Bóg nie powinien być opcją B, bo tak samo jak w smutku jest Ci potrzebny w szczęściu.
Odnajdź Go w swoim codziennym życiu. To On otoczył Cię wspaniałymi ludźmi i przygotował dla Ciebie plan. Postaraj się z nim rozmawiać. Opowiadać o tym, co Ci się udało, a nad czym musisz jeszcze popracować. Wiara w niego spowodowała tyle cudów, co świadczy tylko o jego istnieniu.
Wierz tak, jak chcesz, jeśli nie potrafisz wierzyć jak wszyscy. 
Nie proś Go o wyręczenie Cię w codziennych trudnościach, czy skrótów w dojściu do marzeń. Cel osiągniesz ciężką pracą i determinacją, nie dlatego, że Bóg dał czy, że Ci się udało. Udać może się wygrana w totka. Sukces jest skutkiem pracy.

Wiem, że to film ten trwa dwie godziny, jednak zachęcam wszystkich do obejrzenia. W nim znajdziecie prawdę.
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz