Każdy w życiu czegoś żałuje. Co prawda te wydarzenia, które sprawiają nam większą trudność są pożyteczne. Pod warunkiem jednak, że wyciągamy z nich wnioski. Bez refleksji niczego się nie nauczymy, nie wyruszymy. A propos wyruszania. Polecam zacząć od miejsca w którym się znajdujemy. Nie czekać na lepszą okazję, nie cofać się. Postawić solidną kreskę i iść dalej. Po prostu.
Jako małe dziecko zaczynamy już rozróżniać łatwiejsze rzeczy od trudniejszych, te krótkotrwałe i długotrwałe. Faktem jest, że wśród nich jak wszędzie zauważamy różnorodność, która jest piękna. Jednak sprawdziłam i śmiało mogę powiedzieć, że nastawienie jest największą częścią sukcesu. Nasz mózg został obdarzony ogromną mocą zamieniania niemożliwe w możliwe i możliwe w niemożliwe. Gdybym patrząc na butelkę wody powtarzała w myślach, że nigdy nie uda mi się jej podnieść nie zrobiłabym tego. Nagle moje ręce stałyby się bezwładne. Jednak, gdy natrafię na felerną butelkę, którą rzeczywiście trudno będzie otworzyć to będę próbować do SKUTKU.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz