niedziela, 25 stycznia 2015

#72

Cześć, słyszeliście już o metodzie 1000 słów w nauce języków? Setki tysięcy osób w ten sposób bardzo szybko nauczyło się na przykład angielskiego. Podobno 1000 słów wystarczy, by zrozumieć 80% wypowiedzi w poszczególnych językach. Dlaczego metoda jest tak skuteczna? Zapewne w początkowej nauce dodaje pewności siebie, gdyż bardzo szybko widoczne są efekty, a one, jako rezultat naszej prace same w sobie bardzo motywują. Zamierzam podjąć się tego wyzwania z czystej ciekawości, przecież niczego nie stracę, a dodatkowe słownictwo lub w niektórych przypadkach w części jego utrwalenie na pewno wyjdzie mi na dobre. Jeżeli ktoś były zainteresowany zakupiłam pliki audio 1000 najważniejszych słów w języku angielskim i mogę komuś je sprezentować. :)
Zawsze lepsze to, niż bezczynne siedzenie i czekanie na cud, nieprawdaż?
 
 
Na samym początku nie pytaj ile to potrwa, spytaj samego siebie czy warto. Jeżeli chcesz coś osiągnąć to zrobisz to. Mniejszym lub większym kosztem lecz dojdziesz tam. Nawet, gdyby cały świat był przeciwko jeśli naprawdę tego chcesz to Ci się uda. Rób wszystko na co w danym momencie Cię stać, jeśli nie możesz przenosić się w czasie wsiądź w samochód, jeżeli go nie masz wskocz na dwukołowiec, jeśli rower się popsuł biegnij przed siebie z całych sił jeżeli w jakichkolwiek przyczyn nie możesz biec idź szybkim chodem, jeśli również to jest niemożliwe weź kule, usiądź na wózek a w najgorszym (lecz nietragicznym przypadku) czołgaj się. W końcu osiągniesz cel. Bez wkładu innych, czy z ich pomocą. Wybieranie prostej drogi jest tak naprawdę jeszcze czymś gorszym, aniżeli wybieranie też wydeptanej. Na niej nie trzeba się zmęczyć, nie trzeba obierać kierunku idziesz tam, gdzie ktoś kiedyś przed Tobą stworzył ścieżkę. Idziesz tak, jak miliony ludzi bez celu? Nie jesteś przypadkiem podobno inny? Nie masz swoich wartości? Masz marzenia? Chcesz coś osiągnąć? Dlaczego więc za każdym razem idziesz na łatwiznę?
Spróbuj położyć się dziś do łóżka. Przewrócić się parę razy na drugi bok, jak robisz to co noc. W tym czasie przemyśleć co robisz, a co chciałbyś robić i co byłoby najlepszym działaniem. Rankiem wstań tak, jak jeszcze nigdy wcześniej nie wstawałeś, w pewnością i radością życia, jakiej dotąd nigdy jeszcze nie okazywałeś i rób to, co robisz, lecz sto razy lepiej.
 
 
 
 
 

1 komentarz:

  1. ja byłabym zainteresowana :) w przyszłym tygodniu zaczynam ferie, więc będę miała na to dużo czasu :D ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń