Ważne, żeby się czegoś trzymać.
To udowodnione.
W momencie, w którym jest Ci naprawdę źle wystarczy, że czegoś naprawdę mocno się chwycisz.
To mało i dużo wiem. Lecz, jeśli dobrze coś złapiesz wystarczy, że zrobisz to raz.
Obiecaj sobie, że jesteś w stanie dla siebie samego zrobić wszystko jeżeli tylko zdołasz wytrzymać załamanie. Nagradzaj siebie za najmniejszą błahostkę jaka Ci się udała. Postaw sobie cel, dzięki ktoremu staniesz się szczesliwszym człowiekiem, a dążenie do niego utrzyma Cię przy zdrowych zmysłach. To naprawdę działa i pomaga przetrwać.
Po drugie to ostatnio coraz częściej zauważam, jak stereotypy zawładnęły ludzkimi osobowosciami.
Wy nawet boicie się oddychać, żeby ktoś nie pomyślał, że zgapiliście od kogoś pomysł na nabranie powietrza.
Boicie się słuchać tego, co naprawdę was wyraża, bo zamykacie utwory w gatunkach.
Boicie się rozmawiać z innymi bo ich klatkujecie.
Tworzycie przedziały i klasy ludzi. Wytykacie innosc. Wy, nawet spać wczesniej nie pojdziecie bo sen jest za słabych. Wstać wcześniej to też bezsens... Bo kto w tych czasach tak robi.
Ćwiczenie nie dla siebie, a dla tego, że robią to wszyscy.
Pijecie litry alkoholu, bo to modne..
Nie każdy chłopak w rurkach to pedał, a dziewczyna w krótkich włosach to lesbijka, a nawet jeżeli to co? Nic Tobie do tego.
Nie każdy gimnazjalista to gimbus z piramidą wartości składających się z materialnych rzeczy.
Nie każdy człowiek leżący na ulicy to pijak.
Nie wszystko, co macie zawsze będzie do was należeć i nie wszystko co wydaje wam się, że do was należy jest wasze.
Spójrzcie na świat inaczej, głębiej.
Tak wiele tracicie przez chore uprzedzenia.
Nikogo nie oceniajcie, nawet jeśli wydaje wam się, że go znacie. Wyjedźcie ze swoich małych klatek, zerwijcie łańcuchy i żyjcie w koncu tak, jak chcecie, a nie jak wypada.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz