środa, 17 grudnia 2014

#40

Okres świąteczny to czas zadumy, moment, w którym możemy zastanowić się nad swoim życiem.
Aniołem może zostać każdy, kto ma dobre serce. Przecież najważniejsze w życiu jest bycie dobrym. "żyj tak, by nie zawadzać innym" O ile piękniej jest budować chociażby najmniejsze budynki, aniżeli rujnowac najwyższe wieżowce?
Cudownie jest podzielić się czymś z kimś innym choć samemu nie ma się wiele więcej.
Jak dużo wart jest uśmiech- ten piękny, szczery i wypracowany naszymi staraniami? Płacz drugiego jest porażką tego pierwszego. Kiedy w końcu ludzie odkryją w sobie nieustające dobro? Na świecie za mało jest aniołów. Dlatego tyle tu zła. Pokuszę się o stwierdzenie, że coś, co w rzeczywistości jest cudowne w naszym zawirowanym świecie przybiera postać potwora.
Wystarczy zacząć odpowiadać dobrem na złe, wystarczy nauczyć się słuchać.
Bądź aniołem. Nie musisz potrafić latać ani mieć skrzydeł. Stań się kimś, kogo z pewnością będzie można przywołać do siebie, gdy grunt stanie się śliski.
Zostań osobą, która wysłucha i przetrwa.
Niewiele ludzi odważyło się na taki wyczyn. Bądź jednym z nielicznych. Strzeż ludzkich serc, ocieraj łzy od płaczu. Zostań bohaterem życia. Nie bój się ratować człowieka. Masz do tego pełne predyspozycje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz