środa, 3 grudnia 2014

#36

Witajcie!
Wam też tak szybko marzną rączki?
Chyba zapadam w sen zimowy. Moje ruchy stały się powolne, rano w ogóle nie chce mi się wstawać. Codziennie wchodzę do szkoły równo z dzwonkiem na lekcje. Miejmy nadzieję, że to chwilowe.
W dzisiejsze notce chciałabym zwrócić waszą uwagę na pewną ważną kwestię.
Rzeczywistość, to konflikty. I kiedy tak zastanawiałam się z czego to one wynikają zauważyłam, że czynnikiem,  który najbardziej się do nich przyczynia jest różnorodność. Tak, ta sama różnorodność, która jest naszym atutem. Każdy przedstawia swoje racje,  co więcej są one trafne, lecz spotkanie dwóch tak odmiennych światów może stwarzać problemy. Konflikty to codzienność do której musimy przywyknąć. Niwelowac możemy je poprzez zwiększenie dystansu do samego siebie i braku prowokacji. To każdego z nas zadanie,  by życie nas wszystkich nie przypominało tułaczki samotnych serc. Tak naprawdę każdy ma swój świat, ale w niektórych aspektach jesteśmy w stanie je połączyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz