Czy to już zima?
Ta mroźna, okrutna zima?
Bardzo lubię moment, gdy na świecie robi się biało, ulice oświetlają kolorowe lampki.
Jednak jest jeszcze ta druga strona medalu.
Wraz z nadejściem grudnia rozpoczyna się dla niektorych jeszcze gorszy okres niż jesień. Długie wieczory, mróz nie są najlepszą opcją dla ludzi z dołku emocionalnym po fatalnie przeżytej reszcie roku. Nadchodzi czas obojętności i samotności. Nadchodzi czas gdzie nie każdy będzie w stanie zapewnić sobie ciepłą herbatę, koc, posiłek. Nie pozwól na zapomnienie o kimkolwiek w jakikolwiek aspekcie życia.
Niech zima kojarzy się wszystkich z gorącym kaloreferem, wypijanym na parapacie kakao, ciepłym swetrem i uśmiechem. Niech mróz nie zamrozi Ci uczuć, a magia świat nie towarzyszy tylko 24 grudnia.
Mniej obiecuj, więcej działaj!
Zanim zastanowisz się co by tu znowu wymysleć na gwiazdkowy prezent dla siebie zadbaj o dobre samopoczucie innych.
Być może to okres by kogoś przeprosić? Z kimś się pogodzic? To nic nie kosztuje, niczego nie tracisz a dla kogoś innego może znaczyć bardzo dużo.
Niech grudzień naprawdę stanie się miesiącem dobrych uczynków. Możesz dac drugiemu człowiekowi więcej, niż myślisz.
A później pomyśl o sobie. O tym, że warto mieć marzenia i co chciałbyś osiągnąć jako człowiek. Nie zatracaj się w pracy, nauce, nie blokuj uczuc. Przecież stać Cię na to, by o siebie walczyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz