niedziela, 15 lutego 2015

#90

Światu potrzebna jest nasza miłość. Ktoś wcześniej zamienił ją na tolerancje. Tolerować jest łatwiej. Wystarczy zamknąć oczy, stwierdzić, że sprawa nas nie dotyczy i zapomnieć o jej istnieniu. Problemom wychodzi się naprzeciw, nie czeka się, aż przybiją nas do ściany.

(Kpł 13,1-2.45-46)
Tak powiedział Pan do Mojżesza i Aarona: Jeżeli u kogoś na skórze ciała pojawi się nabrzmienie albo wysypka, albo biała plama, która na skórze jego ciała jest oznaką trądu, to przyprowadzą go do kapłana Aarona albo do jednego z jego synów kapłanów. Trędowaty, który podlega tej chorobie, będzie miał rozerwane szaty, włosy w nieładzie, brodę zasłoniętą i będzie wołać: Nieczysty, nieczysty! Przez cały czas trwania tej choroby będzie nieczysty. Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem.


Dziś ludzie "trędowaci" nie zniknęli. Wypchnięci po za jakiekolwiek bramki obrazujące granice dopuszczalnej różnorodności. Inność trudno jest zaakceptować, a jeszcze trudniej pokochać. Dopóki trąd nie dotyczy nas nie dostrzegamy problemu. Nagłe wykluczenie, wytykanie palcami, wstręt. Mimo że akceptacji nie jest niezbędna do osiągnięcia sukcesu część osób bardzo jej potrzebuję. Nie oceniam i nie komentuję. Co prawda dla innych droga do akceptacji może być tylko stratą czasu, jednak każdy z nas powinien być plastyczny i przystosowany do społeczeństwa.
Zawsze stawiaj na indywidualność i pochwalaj ją na równi z innością. Normalność nie istnieje. To tylko sztucznie opracowane formułki do szablonowania i wykluczania indywidualności. Wybaczaj i nie pozwól na wykluczenie. Błahostki potrafią się rozwijać z niewyobrażalną prędkością i niszczyć. Prawda buduje, fałsz rujnuje. Nie pozostawiaj obojętny, jesteś w stanie zaprowadzić innych do Boga i uzdrowić ich podobnie, jak on. Odpowiadaj na złe dobrej, bo tylko w ten sposób jesteś w stanie złość przerwać. Zemsta jest zgubna i idzie w parze z porażką. Zwycięscy wygrywają miłością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz