A może brak Wam motywacji? Odczuwacie niepewność, czy Wasz plan się ziści?
Zacznijmy od pytania, które nie raz stawiał sobie każdy z nas. Być może dla niektórych jest ono przygnębiające, lecz jako jedyne jest w stanie wnieść do naszego życia tak wiele. Dzięki niemu, a raczej braku odpowiedzi rzucającej nam się na usta, która usatysfakcjonowałaby nas dostajemy zastrzyk motywacji.
Istnieje na nie tyle odpowiedzi, ilu ludzi mieści się na ziemi. Niemniej jednak nikt nie może stwierdzić, że jest "nikim". Każdy "nikt" robi coś dobrze, w tym samym czasie robiąc coś źle. Każdy "nikt" kocha i jest kochanym, każdy "nikt" ma marzenia, czuję, jest z siebie zadowolony, bądź nie. Każdy "nikt" jest "kimś". Jestem więc człowiekiem, na pewno nie doskonałym, na pewno niejednokrotnie zawiedzionym, na pewno kiedyś kogoś zraniłem, na pewno czasami nie zgadzam się z tym, co mnie spotyka, lecz jestem. Być potrafi tylko Ktoś. Kiedy wiemy już, w jakim miejscu budowania siebie jesteśmy, należy przejść do naszych celów.
Ludzie często zamiast skupić się na tym, co robią patrzą by stać się lepszym od samego siebie. Pierwszą zasadą do dotarcia gdziekolwiek jest skupienie się na sobie. Doszukiwaniu się swoich postępów, sukcesów i porażek.
Każde zwycięstwo rozpoczyna się w momencie porażki. Nic w rzeczywistości nie okazuję się, więc porażką, lecz krętą drogą do triumfu.
Na samym początku CEL wydaje się ogromny, odległy i nieosiągalny. Wyobraźmy sobie bardzo wysokie schody. Myślimy od razu "Na pewno tam nie wejdę".... A gdyby tak podzielić je na części np. co cztery? I dopiero podejmować decyzje czy jesteśmy w stanie przez nie przejść? Później w razie potrzeby na każdy schodek spojrzeć osobno? Tak naprawdę nie liczy się to, jak szybko wejdziesz na szczyt, lecz czy w ogóle na niego wejdziesz.


Bardzo dziwi mnie to, że masz tak mało komentarzy... wręcz wogóle...
OdpowiedzUsuńPiszesz tak pięknie i mądrze... Przy niektórych momentach nieświadomie można się uśmiechnąć, a przy innych wzruszyć...
Jestem tutaj pierwszy raz, ale napewno częściej będę wpadać :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń