środa, 12 listopada 2014

#24

Żyjemy w wolnym świecie. Nikt nie poda nam karabinu i nie zleci rozstrzelania najbliższych osób. Mamy wolność, której uszanować nie potrafimy.
Ludzie nie doceniają tego co mają, póki tego nie stracą. Podobnie było ze mną. Przed kontuzją swobodne poruszanie nie było dla mnie darem. Traktowałam to jak coś, co po prostu mi się należało. Wystarczyło kilka godzin, bym uświadomiła sobie co tak naprawdę znaczy ból fizyczny. Być może dla kogoś innego zerwane więzadła w kolanie i pęknięta łąkotka to nic wielkiego, lecz mi wtedy zawalił się świat. Wtedy nic tak bardzo się dla mnie nie liczyło jak odpowiedź na nurtujące mnie pytanie: "Jak długo jeszcze moja noga będzie unieruchomiona?" Wysłano mnie na operacje do Poznania. Jestem wdzięczna każdemu kto utrzymywał ze mną choć najmniejszy kontakt, ale w tych najtrudniejszych momentach było nikogo kto mógłby chwycić mnie za rękę. Może to i lepiej. Takie sytuacje uświadamiają ludziom, że człowiek sam sobie również potrafi pomóc. Po operacji interesowała mnie oczywiście data, kiedy będę mogła  zacząć jeźdżić na rowerze i chodzić. Gdy teraz na to patrzę jestem z siebie dumna. Było tyle sytuacji, w których mogłam się poddać, zwątpić i przestać ćwiczyć, ale tak się nie wydarzyło.
W maju do szczęścia nie było potrzebne mi już nic. MOGŁAM CHODZIĆ.
Chyba za to wydarzenie kocham swoje życie najbardziej. Za te najmniejsze jestem najmocniej wdzięczna. W życiu każdego z nas dzieje się coś, co zmienia nasz kierunek o 180 stopni. Od zawsze ludzie borykają się z różnymi problemami. Ja do swoich już dawno się przyzwyczaiłam i bez nich byłoby nudno. Kocham życie za jego różnorodność i za to, że w większości od moich decyzji zależy to, co wydarzy się w przyszłości.
Najważniejsze jest, by doszukiwać się tych pozytywnych sfer chociażby trzeba było szukać ich cały wieczór. W Twoim jak i w moim życiu dzieje sie coś dobrego zawsze. Problem w tym, że przejęci problemami nie dostrzegamy pozytywów, które są. Naprawdę są! Otrzymałeś życie- niewyobrażalny dar. Ktoś zaufał Ci do tego stopnia, że przez tak długi czas dostajesz w prezencie codziennie nowy poranek. To dużo i wiele osób walczy o to z całych sił. Ty nie musisz, szczęśliwcu. Po prostu to masz.
Kochaj życie razem ze mną, ale i tak nic nie okaże ogromu wdzięczności jaką powinniśmy je dażyć. Życie jest wielkie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz