Mój dzień przede wszystkim opiera się na pomocy innym. Wszystko, co musze zrobić planuję tak, by mieć czas na odpowiadanie na trudne pytania jakie tym ludziom postawiło życie.
Jedna z dziewczyn poznana właśnie dzięki mojemu profilowi na asku pewnego dnia zapytała:
" nie masz czasami dość? pomagania i pisania z innymi o problemach? nie masz czasami ochoty odpocząć od tego całego świata?"
Odpowiedziałam, że nie. Czasami dopadają mnie pytania "Po co ja to robię?", ale na samą myśl, że moje słowa mogą komuś pomóc wracają do mnie siły. Nie liczy się już czy jestem zmęczona, smutna czy radosna. Jeżeli ktoś poprosił mnie o pomoc to znak, że mi zaufał, a ja muszę zrobić wszystko, by nie czuł się zawiedziony.
Dlaczego marnować czas na zło jeśli w tym czasie możesz zrobić dwa razy więcej dobrego?
Od czasów przedszkola i dobranocek wpajane są w nas zasady aby przeprowadzać starsze osoby przez pasy, ustępować miejsca w autobusie, nosić zakupy i tak dalej i tak dalej. Mi nigdy nie udało się takiej osoby znaleźć. Raz zaniosłam tylko pewnej pani zakupy, ale oddając mi siatki zapytała czy byłam może karana, ponieważ boi się o zakupione produkty. Zrozumiałam, że ta kobieta się mnie boi. Obawiała się, że jestem kolejnym oszustem. Nigdy nie spotkała się z bezinteresowną pomocą. Zazwyczaj na pewno musiała przed osobami w moim wieku uciekać, by być bezpieczną.
W szkole uczono mnie, by pożyczać olowek, odwiedzać chorych i przynosić im zeszyty, mówić dzień dobry.
Coraz częściej spotykam się z opinią, że ze swoją filantropią trochę się pospieszyłam. Jestem za młoda by być dobrym człowiekiem? Nie. Nieważne czy jesteś duży, mały, biały czy czarny, Stary czy młody każdy może być dobrym człowiekiem i dawać ludziom wszystko, co ma najlepsze.
To właśnie w tych najdrobniejszych rzeczach tkwi sekret. Najcenniejsze jest to, co możesz dać drugiej osobie bez najmniejszego wysiłku.
Małe rzeczy to najważniejsze dobre uczynki, bo dają nadzieje. Jesteś magazynem nadziei innych ludzi. Zarażaj uśmiechem i pozytywnym nastawieniem, pokonywuj wraz z nimi wasze leki i słabości, łamcie bariery. Razem.
To wszystko zależy od Ciebie jak to jakie buty założysz każdego nowo rozpoczętego dnia. Czynnienie dobra jest tymi najwygodniejszymi. Nic Cię nie uciska, ponieważ nic złego nie masz sobie do zarzucenia. Doprowadzą Cię dalej niż gniew i zło. Doprowadzą cie tam, gdzie innimi mogą tylko pomarzyć.
poniedziałek, 6 października 2014
#12 Jesteś stworzony do czynienia Dobra.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz