Ten tekst przyda się również mnie. Warto posłuchać co sami sobie mamy do powiedzenia. Czasem odpowiedź jest w nas.
Bóg doświadcza nas tylko tym, z czym jesteśmy w stanie sobie poradzic. Nie ma wiekszych i mniejszych problemów. Problem to zawsze kłopot. Kłopot to zaś ciążący kamień. Nie biorąc tego pod uwagę możesz się wykończyć. Będzie Ci coraz ciężej. Kamień zamieni się w głaz z którym nie dojdziesz za daleko. Dlatego właśnie, nie dla dobrego samopoczucia czy zniwelowania bólu powinno się jak najszybciej rozwiązywać problemy. Tak, by rana nie stała się dziurą na wylot. To, co jest teraz nie może przekreślić Twojej lepszej przyszłości. W końcu dla niej żyjesz. Wczoraj żyłeś dla dnia dzisiejszego dziś żyjesz dla jutra.
Wyjdz ze wszystkich niekorzystnych relacji. Coś, co psuje się juz teraz i powoli ciebie zatruwa jutro bez wątpienia będzie jeszcze silniejsze. Zamknij niepozałatwiane sprawy w swoim życiu. Wszystko, co ci się z tym kojarzy musi stać się neutralne.
Od złych wspomnień nie uwolnisz się wtedy gdy wspominając o nich nadal gdzieś z tyłu głowy będziesz czuł chęć by do nich wrócić. Wszystko, co było musi być odkreślone grubą kreską, która rozpocznie w Twoim życiu Nowy rozdział. Nie daj się uzależnić od niczego, również od drugiego człowieka. Przede wszystkim popatrz na to, co Ty o tym myślisz, a dopiero potem, co myślą o tym inni.
Możesz wszystko w co tylko uwierzysz. Bez wiary w siebie nie zrobisz niczego. Szczęście trzeba każdego dnia budować od nowa. Utrwalać wzniesione fundamemty i coraz więcej dobudowywać. Ściągnąć na dół mogą tylko Ci, którzy są pod Tobą. Nikt, prócz ciebie nie ma takiej mocy być cie zniszczyć. Niektóre sprawy musisz pozostawić same sobie. Ty nic z nimi nie zrobisz i to od innych zależy w jakim pójdą kierunku.
Nie przejmuj się wszystkim. Czasem po prostu trzeba wszystko olać. Pewne sprawy nie są warte twoich nerwów. Niekiedy lepiej wyjść z swojego ciała, stanąć z boku bez sentymentu, przemyśleć, co w danym momencie się wydarzyło i podjąć racjonalną decyzję. Choć raz pomyśl o sobie, a nie o wszystkich innych.
Jeżeli w danej chwili będzie źle, pomyśl o przyszłości. Twojej. Pięknej. Takiej, jaką sobie wymarzysz. Jeszcze nigdy nie było tak, żeby jakoś nie było, jeżeli dziś jest źle jutro może być już tylko lepiej. To, co boli potraktuj jako edż (edukacja do życia) i bądź wdzięczny za tą lekcję. Zawsze idź. Kieruj sie w przód. Jakkolwiek ciężko by nie było. Będzie lepiej. Z każdą sekundą, minutą, godziną będziesz dalej od bagna, w której wpadłeś. Trzymaj się steru i odpowiedniego kierunku.
Wszystko może stać się powodem do szczęścia jeżeli dobrze na to spojrzysz. I pamiętaj, przede wszystkim uśmiech szeroki, tak by dokładnie można było policzyć twoje zęby. Uśmiechnij się i radość z życia podaj dalej, bo może jeszcze nie teraz, ale kiedyś będzie dobre!
środa, 3 września 2014
#2 Z dobrym nastawieniem da się przejść wszystko.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz