wtorek, 30 września 2014

#10 Jeżeli nie masz po co żyć, nie masz też po co umierać.

Doskonale zdaje sobie sprawę, że nastały ciężkie czasy. Czasy, w których często człowiek zostaje sam. W dodatku w momencie, w którym najbardziej potrzebuje bliskości.
Doskonale znam temat depresji wśród nastolatków. To częstsze niż grypa. Ogromna część tego społeczeństwa zostaje pozostawiona sama sobie. W ciemnym tunelu chodzisz szukając chociażby małego przebłysku światła... Chodzisz, szukając niewidzialnej ręki. Musisz się w końcu czegoś chwycić. Jesteś tu tak długo sam. W Twojej głowie jakiś głos krzyczy "Nie masz dla kogo żyć! Nie masz po co żyć!"
Spadasz w przepaść. Lecisz bezwładnie w dół.  Twoje ciało rozpada się w środku na miliardy odosobnionych kawałeczków. Jest przecież z Tobą kontakt. Przecież żyjesz. ODDYCHASZ.
Jak było ze mną? Pozwolę sobie zacytować samą siebie. Słowa, które wyszły spod mojej ręki, kiedy to właśnie przechodziłam opisywane przed momentem przeżycie:

13:28

Rozkręć mi Panie na mą prośbę zwoje,
spraw bym nigdy już nie czuł się samotnym
CZŁOWIEKIEM
ANIOŁEM
DZIECIĘCIEM

Nie wszyscy mają tyle szczęścia co ja.
Nie wszyscy potrafią wyraźić to, co w takim momencie czują. Z rowu rozpaczy wydostać możesz się wyłącznie sam. Nikt inny, nikt, nawet najsilniejszy superbohater nie może Ci pomóc, jeżeli sam nie będziesz tego chciał.
Jeśli nie ubierzesz teraz butów nie wyjdzisz z domu.
Jeśli nie kupisz teraz wody za godzinę nie będziesz miał co pić.
Wszystko co zdarzy się za chwilę zależy od Ciebie. Zależy od tego, co zrobisz teraz.
Wiem, że nie raz, nie dwa napotykało Cię zwątpienie. Dlaczego warto żyć kiedy nie ma po co? Jak długo jeszcze musze to wszystko znosić? Kiedy w końcu będzie dobrze?
Odpowiedź jest prosta. Wtedy, gdy w końcu zaczniesz dostrzegać jak cudowne osoby, rzeczy Cię otaczają. Przychodząc na świat nie usłyszeliśmy, że od razy będzie cudownie. Wszyscy przez coś przechodzimy, wszyscy na swojej drodze napotykają przeszkody. Jeśli nie masz według siebie po co żyć, to według mnie nie masz też po co umierać. Skoro nic Cię nie czeka tu tam nic dla Ciebie nie ma tymbardziej. Żeby umrzeć najpierw musisz żyć, z całych sił starać się o sens swojego istnienia. Tylko człowiek, który wie po co żyje godnie może umrzeć i tylko wtedy, kiedy Bóg zawoła go do siebie.
Naucz się już dziś patrzeć na siebie i swoje życie z innej perspektywy. Tak wiele zależy od Twojego nastawienia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz