niedziela, 13 grudnia 2015

101

Nigdy nie jest zły moment, by zacząć wszystko od nowa. Jeżeli ciągle zastanawiasz się, czy dobrą drogę wybrałeś, może to czas by zmienić trasę? Możesz zawrócić tylko po co? Przeżywając coś drugi raz jesteś bardziej świadomy, znasz sytuacje i wiesz, jak zareagować lepiej, jednak niczego nowego się nie nauczysz powtarzając bez reszty w kółko ten sam etap. Powtórka jest dobra, pod warunkiem, że jest czymś przejściowym, krótkotrwały i cofasz się tylko po to, by zebrać tego, czego nie udało Ci się wcześniej zabrać i nabrać rozpędu w swoich działaniach. 
Wracając polecam zacząć tu gdzie jesteś. Nie tam, gdzie byłeś miesiąc temu, ale też nie tam, gdzie będziesz za parę miesięcy, za parę lat. Zacznij teraz. Zaplanuj tylko dzisiejszy początek, tylko dzisiejszy ruch i skup się na tym, czego chcesz dokonać dziś. Traktuj każdą nawet tą największą przeszkodę, jak tysiące, a nawet miliardy małych przeszkód, które nie sprawią Ci większych problemów, a jeszcze nigdy nie będziesz tak silny, i nigdy wcześniej nie osiągnąłeś tak dużo.
Dobrze jest zmienić swoje życie jeżeli tego potrzebujesz, jeżeli odczuwasz głęboką i długotrwałą potrzebę zmian- po prostu je dokonaj. 

środa, 26 sierpnia 2015

100


Zejście z pola boju zawsze będzie błędem, obojętnie w którym momencie walki. Skutkiem poddania jest porażka . Jeżeli ciągle chodzić będziemy w znane zostaniemy ograniczeni i zamknięci w swoim znaniu, jak w pudełku od zapałek, bo rzeczywiście takich właśnie będzie rozmiarów. Krok w przód, chociażby ten niepewny staje się przejściem w nową czasoprzestrzeń. Czy nie o to w życiu chodzi, by pokonywać strach, łamać granice, łamać zasady?
Jeżeli jesteś przekonany, by osiągnąć chociażby najmniejszą z mniejszych rzeczy nie przestawaj! Nie szukaj na siłę znaków stop, nie poddawaj się i brnij do przodu, bez cienia wątpliwości, że właśnie to powinieneś dokonać. Jeżeli naprawdę tego chcesz, tak właśnie być powinno. Przeznaczenie istnieje, ale sami je tworzymy i sami pomagamy mu się ziścić. Jeżeli nie zaczniemy nic z naszym życiu nie dobiegnie końca żadna misja, Stojąc w miejscu nie dotkniesz gwiazd, Czynność, która nie zbliża cię do celu z pewnością cię od niego oddala. Nie masz czasu na żadne przerwy. Kuj żelazo póki gorące, puść wodzę fantazji i wykorzystaj niewyobrażalny potencjał. 
Nie przestawaj nawet jeżeli dzisiejszy bilans przynosi więcej strat, nawet jeśli wszyscy mądrzy postawili na tobie krzyżyk. Wszystko o czym pomyślisz może być twoje, więc albo będziesz przez całe życie bardzo ostrożnie myśleć, albo ciężko pracować. Droga należy do ciebie. To twój wybór i twoja ścieżka. 
Co zrobiłbyś, gdybyś był pewien, że na pewno się uda?
Na pozór proste pytanie, ale czy kiedykolwiek się nad tym zastanawiałeś? Co zrobiłbyś, gdyby bez uwagi na to, jak potoczą się losy zdołasz tego dokonać? Masz mnóstwo pomysłów? A może do głowy przychodzi ci tylko jeden cel? Może kompletnie nie dopuszczasz do siebie tej myśli i wolisz nigdy nie przystąpić do realizacji tylko i wyłącznie w myślach dotykać swoich marzeń? W życiu chodzi tylko o to, by być szczęśliwym, więc możesz poświęcić bardzo dużo czasu na robienie, czegoś, co czyni cię spełnionym i radosnym. 
Chcę zostać lekarze. Wiem, że wiążę się to z ogromną ilością informacji do wchłonięcia, kilkoma długimi latami nauki. Wiem też, że zawód jest pełny i dzięki niemu można prowadzić życie na bardzo wysokim poziomie. Jednak priorytetem są dla mnie w tym momencie ludzie. Dla mnie życie drugiego człowieka jest cenniejsze od złota i dlatego właśnie zamierzam być dobrym lekarzem, który niejednokrotnie pomoże uwierzyć w siebie drugiej osobie i zacząć wszystko od nowa, dać nadzieję i nowe życie. 
Gdybym wiedziała, że to, co zrobię na pewno mi się uda zrobiłabym wszystko, by zostać lekarzem.


Wiedząc czego chcesz łatwiej będzie ci tego dokonać.  Jeżeli odpowiednio podejmiesz wyzwanie przezwyciężysz strach, ciężką pracę i dostaniesz niewyobrażalny dar- szczęście.

Nie wszystko musi się idealnie układać
Gdyby każdy dzień układał sie wedlug naszych planów, wszystkie wydarzenia układały sie w jedną, spójną całość co miałoby dowieść sens istnienia? Nie każdą sytuacje jesteśmy w stanie przewidziec i nie do każdej mentalnie sie przygotowac. Życie powinno nas zaskakiwac. Nie tylko dobrymi rzeczami, po prostu zaskakiwać i już, tak, żeby pod koniec nie wydawało nam sie nudne i bezużyteczne. To naturalne, że jadąc na rowerze pod wiatr pracujesz ciężej, a co za tym idzie kosztuje Cie to więcej sił i czasu jednak już po chwili, kiedy osiągniesz cel zalewa Cie fala ogromnej satysfakcji. Po za tym potrafisz więcej, a to ogromna korzyść dla Ciebie w przyszłości.
Gdyby wyrzucić z Twojego życiorysu wszystkie porażki, dołki i smuteczki okazał by sie mało wartościowym. To, co Cie buduję zmienia Cie. To, co Cie buduje wprowadza Cie w Nową rzeczywistość, pełną jeszcze trudniejszych wyzwań. Żeby duże, zdrowe drzewa wyrosło musi zapuścić swoje korzenie. Zapuszczanie korzeni to pracochłonna, mozolna praca- robota bez gwarancji wynagrodzenia za nią. Zapuszczanie korzeni to inwestycja na przyszłość, która dopiero po jakims czasie zacznie przynosić zyski.
Jeżeli kilkakrotnie zwątpiłeś w słuszność swoich decyzji i działań nie ma w tym nic dziwnego. Każdego czasem dopadają wątpliwości. Jednak jezeli zastanawiasz sie nad nimi ciągle pora cos w swoim życiu zmienic i to jak najszybciej, by w miarę możliwości ponieść jak najmniej strat.

czwartek, 2 kwietnia 2015

#99




Życie jest zaskakujące. Z tym zdaniem kojarzy mi się bardzo śmieszna historia i za każdym razem właśnie ona mi się przypomina, ale niesie ze sobą prawdę, której strasznie trudno dziś poszukać. Oprócz ciepłych powiewów letniego wiatru, unoszących nas coraz wyżej nie raz i nie dwa napotkamy na gradobicia, huragany, czy sztormy na otwartym morzu. Nigdy nie odbieraj sobie nadziei i rośnij w siłę z każdym pokonanym zakrętem. To Twój czas i to jak go wykorzystać to Twoja decyzja. Wszystko jest Twoim wyborem, choć nie na wszystko masz wpływ. Każda kwestia opiera się na tym, w jaki sposób ją wykorzystasz. Wszędzie, gdzie dojdziesz zobaczysz coś na własne oczy i zachowasz to dla siebie. Najbardziej ze wszystkich ludzi na świecie potrzebujesz siebie, bez tego wyjątkowego człowieka niczego dużego nie uczynisz. Złe minie razem z wiatrem, jeżeli naprawdę tego zechcesz. Problemem człowieka nie są przeciwności tylko to, jak szybko przyzwyczaja się do nawet najgorszej sytuacji i godząc się na nią nic nie chce zmieniać. Schody zaczynają się dopiero wtedy, gdy boisz się zmian i strach ten związuje Ci ręce. Jednak jak od wieków wiadomo człowiek przystosował się do chodzenia na dwóch kończynach, więc dopóki z nimi jest wszystko w porządku może pokonywać kolejne kilometry drogi. Wykorzystaj strach, by ten popchnął Cię do niemożliwego, zrób mu na przeciw jakkolwiek mocny by nie był. Potrafisz więcej niż sobie wyobrażasz. Jesteś stworzony do czynienia niezwykłych rzeczy. 



niedziela, 22 marca 2015

#98

Dzień dobry! :) Bardzo długo mnie tu nie było, aż wstyd. Szukałam jakiegoś odpowiednio nastrajającego powietrza i niewątpliwie wiosna takie właśnie posiada. Teraz będzie już tylko lepiej, moi drodzy!





Zrób wszystko, by przeżyć swoje życie w parze z każdą barwą. Patrząc na horyzont dostrzegaj świat, który chcesz zdobyć i jesteś w stanie tego dokonać. Nie zapominaj, że jesteś niezwyciężonym żołnierzem, który jest w stanie zdobyć wszystko. Po każdej przebytej walce ciesz się z chwili oddechu, Wykorzystuj czas i czerp z niego, co najlepsze. Otaczaj się wartościowymi ludźmi, którzy pozytywnie Cię nastrajają. Nie pozwól sobą manipulować, nie pozwól się poniżać. Szanuj siebie do tego stopnia, by inni również uznali to za priorytet. Poświęcaj czas na swoją pasję, choćby cały świat miał coś przeciwko. Nie ma rzeczy niemożliwych. Niemożliwością byłoby trwać w takim przekonaniu. Są sprawy trudne do rozwiązania, będące nieosiągalnym dla ludzkiego wzroku pytajnikiem. Wszystko jest możliwe, jeżeli wierzysz w swoje możliwości. W świecie, który pogubił wartości, a w niektórych przypadkach kompletnie je pomieszał Ty odnajdź siebie, by odnaleźć całą resztę świata. Jeżeli szukasz czegoś bardzo długo jesteś na dobrej drodze. Zajmij się życiem albo zajmij się umieraniem. Nie rób nic na pół. Daj z siebie więcej, wiesz, że możesz. Wszystko może być Twoje nawet to czego nie widzisz. Ułóż swoją piramidę wartości tak, by żyć godnie, dobrze i pożytecznie, bo inaczej nic nie ma sensu. Nie przestawaj być sobą i nie zmieniaj się dla żadnej osoby. A przede wszystkim żyj tak, jak chciałbyś żyć. Ty bez Siebie naprawdę nie masz sensu.  


sobota, 7 marca 2015

#97

Kto wybaczy nigdy nie zostanie zapomniany. 

Kiedy dojdziemy już do momentu, w którym zauważamy różnice między przebaczeniem, a zapomnieniem... Kiedy dotkniesz ściany i poczujesz, że możesz ją przesunąć, jeżeli tylko umiejętnie ją popchniesz... I kiedy w końcu się na to zdecydujesz, zobaczysz niezwykłe miejsce. Poczujesz, że dzięki swojej decyzji odkryłeś nowy świat. Być może chwilowa złość zamrozi twoje mięśnie. Pokaże miliony przekładów, by udowodnić ci, jak bardzo pomyliłeś się przebaczając. Przyprowadzi setki wydarzeń, które świadczyć mogą o twojej niewinności. Spróbuje uświadomić ci, jak bardzo przez to wszystko kolejny raz możesz cierpieć. Zapyta czy było warto, aż tak poświęcać się dla drugiego człowieka. Na krok w tył i tak jest już za późno.. Zamkniesz drzwi od wewnątrz i rozpoczniesz przygodę. 
Każdy popełnia błędy. Niektórzy nie zdołali uchronić się od tych największych ciągnących za sobą kolejne, tych, przez które cierpieć będą inni ludzie, tych. które powoli będą ich niszczyć. Gdy ktoś rani cię, to choćby nie wiem jak bardzo bolało to ciebie, osobą bardziej poszkodowaną jest on sam. Nie musisz się na to godzić. Nie musisz godzić się na to, by człowiek z zrujnowanym życiem zrujnował również twoje. Możesz mu wybaczyć i zacząć żyć od nowa ciągle pamiętając każde wydarzenie. 
To wymaga ogromnej motywacji, mozolnej pracy i walki z samym sobą, lecz tylko dzięki temu udźwigniesz swoje problemy i zapanujesz nad nimi na tyle, by się z nimi zmierzyć. 
Wybaczanie w żadnej kwestii nie jest porażką. Człowiek ten sam błąd będzie popełniać dopóki go nie zrozumie, dopóki nie wyrównają się ich siły. Wybaczając otwierasz bramę, która w innym przypadku na zawsze była by zamknięta, dajesz ludziom wybór.
Przebaczenie pomaga przede wszystkim poszkodowanemu. Pozwala spojrzeć na przeszłość sceptyczniej oraz doszukać się przyczyn i wcześniej niewidocznych (tak często dobrych) skutków. Pozwala rozpocząć nowy etap, wyrwać się z impasu, rozwinąć skrzydła i pokazać się światu w całej okazałości. 
Najwyższy czas wybaczyć sobie. Gdy pokonałeś już strach przed przebaczeniem ludziom, którzy niejednokrotnie okazywali się tyranami nie bój się odpuścić sobie. Wtedy łatwiej postawisz następny krok. Nie wracaj z żalem do tego, co ci się nie udało.. Wybacz sobie każdą kłodę, jaką samą na siebie zrzuciłeś, każdą niewykorzystaną godzinę, złe zachowanie, niepoprawność, fałsz i kłamstwo. Obiecaj sam sobie, że to już nigdy się nie powtórzy i nie pozwól siebie samego zawieść. 




Ile razy  można wybaczyć?
Wtedy przystąpił Piotr do niego i rzekł mu: Panie, ile razy mam odpuścić bratu
memu, jeżeli przeciwko mnie zgrzeszy? Czy aż do siedmiu razy? Mówi mu Jezus:
Nie powiadam ci: do siedmiu razy, lecz do siedemdziesięciu siedmiu razy.
(Mt 18:21-22, BW)
*Dodam tylko, że 7 w Biblii oznacza nieskończoność. Nigdy nie wyczerpujemy zatem możliwości do wybaczyć. 


poniedziałek, 2 marca 2015

#96

Budzimy się i otwieramy oczy!

Przełomem w życiu każdego z nas staje się moment, w którym potrafimy zrozumieć, że mamy na oczach klapki, albo w ogóle kompletnie niczego nie dostrzegamy. Każdy przełom można jednak zgasić niewłaściwym wykorzystaniem go. Przełom jest przełomem tylko wtedy, gdy przybiera postać iskierki, która zapala nas do działań. Sam w sobie jest niewiele znaczącym epizodem. Sam w sobie nie wnosi do życia tyle, ile mógłby wnieść będąc przyczyną. 
Mimo ciągłości życia można podzielić je na sąsiadujące tory. Jednym z nich jest nasza sytuacja w domu, drugim zaś budowanie kariery, trzecim marzenia. Każda z tych spraw toczy się tzw swoim życiem. Choć wbrew pozorom tory zostały wyodrębnione przez obszerne pasy zieleni "trupy" mają nieludzką moc przenikania. Pod warunkiem, że na to właśnie im pozwolimy. 
Możemy odłączyć każdą z tych spraw i pilnie przestrzegać jej wyodrębniania. Musimy wyłącznie stworzyć szufladki, które bezpiecznie pomogą nam przechowywać te sfery, którymi w danym momencie się nie zajmujemy. Wtedy jesteśmy w stanie dokonać ogromnych zmian. 
Tak wiele zależy od tego, ile spraw może ci umknąć. Koncentrując się na czymś bez reszty tracisz. Między dzisiejszym dniem, a momentem w którym skończę edukacje jest jeszcze bardzo dużo czasu... Ale czy to wystarczający powód, by planować tylko czas, który otrzymam dopiero za tyle lat? A co z czasem, który dostałam już teraz? Czy dążenie do celu może stać się powodem przez którego staniemy się zaprogramowanym robotem?
Tracenie czasu stało się chorobą cywilizacyjną. Ludzie nie potrafią skupić się na tym, czego naprawdę chcą. 
Rozciągamy się,  otwieramy oczy. Świat jest piękny, a my się tego nie wstydzimy i nie ukrywamy tego. Doceniamy czas, doceniamy moment, doceniamy blask, cień, burze, deszcze i słońce. Działamy. 



Pięknie jest jeździć rowerem, czytać książki, spacerować, rozmawiać, jeść, chodzić do szkoły, biegać, uśmiechać się, być szczęśliwym, mieć marzenia, spełniać marzenia, dorastać, dawać przykład, dawać nadzieję, czerpać naukę, mieć cierpliwość, być cierpliwym, podróżować, zwiedzać, odwiedzać, pisać, malować, rysować, liczyć, tańczyć, grać, słuchać, marzyć, śnić, spać, pić, przemieszczać się, zdobywać cele, odpoczywać, pomagać, dostawać pomoc, ufać, kochać, lubić, śmiać się, dokonywać czegoś, podejmować się wyzwań, rozpoczynać nowy rozdział.... oddychać.... żyć.


czwartek, 26 lutego 2015

#95

Walcz i kochaj. 


Wiele osób we współczesnym świecie nie radzi sobie z rzeczywistością i otoczeniem. Muszą walczyć każdego dnia, z każdym tchem na nowo, z każdym tchem mocniej. Każdy ruch coraz mocniej ich dotyka. Coraz bardziej się boją i coraz więcej przemawia za tym, by przestali. Mimo wszystko jednak walczą. Czują, że zwyciężą, gdy pokonają samego siebie. 
Walcz. Choćbyśmy wszyscy mieli iść pod wiatr i przez bagna. Nie poddawaj się. Strata nawet kilku chwil jest zbyt cenna, by porzucić swoje wcześniejsze starania. Niezbyt często się odwracaj. Załóż sobie na kierownicy lusterko i to dzięki niemu oglądaj, jak oddalasz się od tego, co przed chwilą było Twoją drogą i celem. 
Pokonuj strach za każdym razem, gdy nie pozwala ci on dokonać dużych rzeczy. Wykorzystuj go tylko w momentach, gdzie jest doradcom.
Kochaj. Szczerze, prawdziwie i pięknie. Bądź gotów na wszystkie związane z miłością wyrzeczenia. Nie bój się pokazać komuś tej lepszej strony życia. To samo dostaniesz w zamian i przekonasz się jak pięknie jest kochać i być kochanym. Pozwól się kochać, pozwól poczuć sobie do kogoś tak głębokie i niekończące się uczucie.



wtorek, 24 lutego 2015

#94

Oprócz czekania na przełom żyj tu i teraz.
Między dzisiejszym dniem, a momentem przełomowym będzie jeszcze wiele dni. Zrób wszystko, by ich nie przegapić, by nie zlały się i nie straciły na wartości. Nie pozwól na to, by stały się wyłącznie okresem oczekiwania. Są etapem Twojego życia oprócz tego, że podczas nich czekasz na coś bardzo wyjątkowego. Nie strać czasu na planowaniu i zamartwianiu się długim oczekiwaniem. Po prostu żyj tu i teraz przy okazji licząc na coś wspaniałego.
Nie przegap chwil między dniem dzisiejszym, a tym, czego się boisz. Strach jest tylko chwilowy i w końcu przemija nie kieruj na niego całej swojej uwagi.
Musisz pokonać strach, choć byłoby to strasznie wyczerpujące.
Doskonale znam momenty, w których człowiek potrafi się kompletnie wyłączyć na kilka dni, tygodni, a nawet miesięcy w oczekiwaniu. Nie wystarczy tylko czekać. Trzeba czerpać z tego, na co już zasłużyliśmy. O wiele więcej zauważysz, gdy na świat spojrzysz z wdzięcznością. O wiele mniej spraw dotknie cię tą rozżarzoną pieczą i wypali spokój. Kiedy zrozumiesz, że nie warto biec za czymś, czego nie możesz mieć znajdziesz w sobie siły. Gdy  jest źle- oddychaj i poświęć na to cały swój wolny czas, który mogłabyś/mógłbyś poświecić na zamartwianie się. 

poniedziałek, 23 lutego 2015

#93

Zaczaruj swój świat. Żyj pięknie i pożytecznie. 

Nikt inny nie jest w stanie tego za Ciebie zrobić.
Przez piętnaście lat swojego życia, warto też zwrócić uwagę, że w moim wypadku jest to absolutnie całe moje życie nie dostrzegałam w nim czegokolwiek niezwykłego. Przybierałam postać męczennika, w obawie, że taką właśnie otrzymałam rolę, czasami było mi też kompletnie obojętne to, czy nadal tu jeszcze będę, czy ktoś zajmie moje miejsce. Nie wiedziałam skąd biorą się problemy i dlaczego z dnia na dzień jest ich coraz więcej. Powoli mnie to przygniatało, mnie- dziecko. 
Byłam wściekła codziennie. Nie mogłam się pogodzić z nierównością, która bardzo bolała. Spoglądałam przez okno i widziałam ludzi lepszych, zdolniejszych, mających cokolwiek. W moim przekonaniu byłam śmieciem, śmieci nie obrażając. Choć to smutne i dziwne każdy dzień stawał się wiecznością. Bez perspektyw i planów na cokolwiek. Chciałam uciec od wszystkiego, co ludzkie, a najbardziej od samej siebie. Nie mogłam się ze sobą dogadać, a tacy ludzie są na straconej pozycji. Chodziłam twardo stawiając każdy kolejny krok. Bliżej było mi do wykopania dziury w ziemi niż trzymania głowy w chmurach. Czułam się jak w jakiejś klatce, niewoli z bardzo krótkim wybiegiem. Ludzie targali moimi emocjami, samooceną i mną. Wchodzili z butami w ambicje i charakter. Nie winię nikogo na świecie. Ludzie byli tak ludzcy na ile tylko było ich stać. Od nikogo bowiem nie powinnam wymagać. Nie wszystko co dajesz wraca, częścią uczuć tylko Ty w swoim otoczeniu możesz się poszczycić. Wymyślałam naprawdę różne i skomplikowane ścieżki do docenienia. Kiedy człowiek naprawdę mocno czegoś potrzebuje jest w stanie poświęcić na to wszystkie siły. Do piętnastego roku życia goniłam za akceptacją i wtedy naprawdę byłam w stanie zrobić, co tylko jest w stanie dokonać piętnastoletnia dziewczyna. Nie chcę i nie będę opowiadać historii o tym jak poprzez dotknięcie zaczarowanej różdżki moja perspektywa się zmieniła, bo to nie prawda. Do tego potrzebowałam wszystkiego, czego nauczyłam się przez ten czas. Nie wierzę w zaczarowane różdżki tylko w ludzką pracę i wolę Bożą. W pewnym momencie coś musiało się zmienić, musiałam dostać jakiś znak, który pomógł mi zauważyć fałsz. Bóg to najlepsza inwestycja i lokata, której nie mamy prawa oceniać. Bóg nie ingeruje w nasze sprawy i nie spełnia chciejstw. Nie prosiłam Go o nic, bo wątpiłam w Jego istnienie przez kilka miesięcy. Aż w końcu pokazał mi, jak wyjątkowym prezentem mnie obdarzył. 
Zaczarujesz swoje życie, gdy dojdziesz do przełomowego odkrycia. Jesteś wybrańcem. Jesteś szczęściarzem i tylko to tak naprawdę się liczy. Wszystko, co dostałeś to kredyt zaufania. Dostałeś czas, by pokazać, że na niego zasłużyłeś. 
Zaczarujesz swoje życie, gdy przestaniesz doszukiwać się minusów z przyzwyczajenia we wszystkim, co ludzkie. Istnieją źli i dobrzy ludzie. Tak było, jest i będzie. Dlaczego oprócz zła na świecie spotka Cię dobro. 
Zaczarujesz swoje życie, gdy przestaniesz brać odpowiedzialność za innych ludzi i czerpać z ich porażki niekorzystne emocje. Tylko Ty możesz swoje życie naprawić i tylko Ty możesz je zniszczyć. Tylko Ty możesz przeciąć linę inni mogą ją ponacinać, ale ostateczny ruch zależy zawsze od Ciebie. Nie zatracaj się w sprawach, które dotykają Cie tylko częścią powierzchni. To nie Twój mąż, nie Twoja żona, nie Twoje życie, nie Twoja mama, czy ojciec. Idź w swoim kierunku. 
Zaczarujesz świat, gdy nie będziesz na siłę szukał odpowiedzi, których nie potrzebujesz w danym momencie i kiedy uszanujesz, że na niektóre z pytań dobrej odpowiedzi nie ma. 
Zaczarujesz świat, gdy przestań wymagać od innych, a zaczniesz od siebie.
Zaczarujesz świat, gdy patrząc za oknem pomyślisz: "Mogę i będę kim tylko zechcę", a nie: "Jestem gorszy od tych ludzi, jestem śmieciem".
Zaczarujesz świat, gdy zmienisz okulary przez które patrząc widzisz tylko ciemne barwy. Załóż różowe i ciesz się otoczeniem.
Zaczarujesz świat, gdy poczujesz się bliżej nieba i psychicznie skrócisz odległość od chmur. Obojętnie jakby nie było niebo zawsze będzie z Tobą i nad Tobą, niebo wysłucha, zaleje deszczem czy zawoła słońce.
Zaczarujesz świat, gdy zaczniesz marzyć o wszystkim o czym chciałbyś marzyć. Musisz pozbyć się uprzedzeń. Twoim marzeniem może być lot w kosmos. W świecie marzeń nie ma rzeczy niemożliwych. Same uciekły nikt specjalnie ich nie wyganiał.
Zaczarujesz świat, gdy marzenia zaczniesz spełniać, gdy swój los weźmiesz w swoje ręce i zaczniesz budować nie zastanawiając się nad niczym innym.
Zaczarujesz świat, gdy go doceniasz. Gdy docenisz siebie i wszystkich pozostałych. 
Zaczarujesz świat, gdy przestaniesz narzekać. Nigdy więcej nie narzekaj. Narzekanie przynosi problemy.
Zaczarujesz świat, gdy w siebie uwierzysz.



czwartek, 19 lutego 2015

#92

Zamiast ustalać i programować swoje życie w danym kierunku powinniśmy nauczyć się odpowiednio reagować na konkretne sytuacje. Naprawdę nie rozumiem skąd w ludziach ta pewność, że na ziemi nie powinno czekać ich nic trudnego, wszystko powinno być piękne, wesołe i takie, jakie oni żądają.
 Życie nigdy nie będzie ułożone, więc jeżeli do tego dążysz zmierzasz donikąd.


Urzekło mnie to zdjęcie. Naprawdę musiało się tu znaleźć.

Bądź dobry i okazuj dobro nawet, gdy nie masz do tego podstaw. Nie ważne ile masz, ważne ile dajesz i to świadczy o tym, jakim jesteś człowiekiem.
Wszystko na co zasłużyłeś już dawno do Ciebie należy, a wszystko o co się starasz może być Twoje. Myśląc w ten sposób nie oczekujemy niemożliwego, bo znakomicie znamy swoje możliwości.
Każda decyzja to walka na ringu z potężnym przeciwnikiem. Zostaniesz tak bardzo poturbowany, jak słaby jest Twój najsłabszy punkt. Zwyciężysz tak pięknie, jak potężny jest Twój najmocniejszy punkt. Nie możemy zapomnieć o jednym i o drugim. Koniec nie zawsze przyniesie spektakularne zwycięstwo, więc musimy godnie przegrać. Niekoniecznie też zawsze zostaniemy rozłożeni na łopatki co świadczy o tym, jak istotne jest budowanie siebie na każdym szczeblu rozwoju. Wkładanie w siebie energii, by potem móc przekazać ją komuś innemu.
 
Urzekające, naprawdę.